Canon EOS 40D

Canona 40D używam od lipca 2008 roku. Jak na razie (2010r.) sprawuje się bez najmniejszego zarzutu. Przejście z trzycyfrowej na dwucyfrową serię Canonowskich lustrzanek to duży skok jakości. Przede wszystkim wykonania i solidności aparatu, ale również zdjęć. Ostrość i dynamika tonalna nie różnią się szczególnie znacząco, ale już poziom szumów czy odwzorowanie barw są wyraźnie lepsze. Największą różnicę odczułem jednak w działaniu autofocusa. Ten w 40D jest naprawdę szybki i celny. Dzięki temu znacznie większy odsetek zdjęć jest po prostu "utrafionych w punkt". Miałem okazję porównania Canona 400D i Canona 40D w podobnych warunkach pogodowych, z tymi samymi obiektywami na dwóch podobnych imprezach towarzyskich. No i oczywiście z tym samym fotografem ;-). Odsetek nieudanych (z winy autofocusa) zdjęć w pierwszym przypadku był na poziomie około 8% w drugim poniżej 1%.

Od pewnego czasu dostępny jest już Canon 50D. Miałem okazję go trochę potestować i zdecydowałem, że jednak zostanę przy 40D i poczekam na model 60D. 50D w zasadzie ma jedną zaletę w porównaniu do 40D: regulację punktu ustawiania ostrości dla różnych obiektywów. Dzięki temu można sobie skorygować działanie autofocusa dla każdego posiadanego obiektywu niezależnie. Pozostałe parametru nie są na tyle atrakcyjne, żeby uzasadnić przejście na nowszy model. Dodatkowo odnoszę wrażenie, że szumy w 50D są odrobinę wyższe, choć może po uwzględnieniu różnic w wielkości matrycy nie miałoby to znaczenia. Wydaje mi się natomiast, że dynamika tonalna aparatu się nieco zmniejszyła. A to jest dość istotny parametr.

Nie będę tu zamieszczał szczegółowego testu, bo w internecie można znaleźć wiele dobrych. Polecam szczególnie poniższe:

test na Optyczne.pl,

test na dpreview.com,

oraz test na Steve Digi-Cams.

 

 
Zalety
  • Bardzo szybki i celny autofocus. Na pewno jeden z najlepszych w swojej klasie cenowej.
  • Bardzo solidne wykonanie.
  • Wygodny monohromatyczny wyÅ›wietlacz z dużą iloÅ›ciÄ… informacji.
  • Stosunkowo niskie szumy, a jeÅ›li już sÄ… majÄ… dość "przyjemny charakter".
  • Możliwość zapamiÄ™tania trzech zestawów wÅ‚asnych ustawieÅ„ aparatu.
  • Stosunkowo jasna wbudowana lampa bÅ‚yskowa.
 
Wady

W zasadzie, uwzględniając moje potrzeby fotograficzne, aparat jest prawie pozbawiony wad. Myślę, że większość zaawansowanych amatorów fotografii (a może nawet część profesjonalistów) powinna być zadowolona z jego możliwości. To co robi, robi dobrze lub bardzo dobrze. Można jedynie narzekać, że pewnych opcji nie posiada, ale to oczywiście nie jest wadą, tylko decyzją producenta. Jeśli zatem o braki chodzi wymieniłbym dwa, według mnie najważniejsze:

  • brak redukcji drgaÅ„ aparatu na matrycy,
  • brak korekty punktu ostroÅ›ci (regulacja fron- i back-focusa).

Jeśli chodzi o redukcję drgań, to jak widać jest to niemiła użytkownikom decyzja producenta. Dopóki nabywcy wchodzący dopiero w system lustrzankowy nie zaczną bardziej masowo wybierać firm, którzy oferują taką redukcję w swoich produktach, Canon chyba nie zmieni swej polityki. Drugi problem rozwiązał się wraz z pojawieniem się na rynku Canona 50D.